<title_newspaper=Sztandar Modych> 
<title_article=A jednak  pika nona> 
<author_1=Tadeusz Maliszewski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1954">
<month="4">
<date=1954-04-20>
<period=d>
<status=1_obieg>
<support=paper>
W tym miejscu i mae ostrzeenie. Niech jednak nikt z modych kolegw pikarzy nie sdzi, e niski wiek wystarczy, by zastpi starszych.
Bynajmniej. Jak dugo nasza modzie nie dogoni i nie przecignie tych, ktrzy stoj dzi jeszcze w pierwszym szeregu, nie bdzie mowy o koszulce kadrowej. O tym bowiem decyduj i decydowa bd wycznie kwalifikacje, a te osiga si przez sumienn, systematyczn prac.
Inna rzecz, e modziey naley umoliwi nauk. Niestety, w koach sportowych wicej jest deklaracji, ni realnego czynu. Napywaj wic skargi na klimat, bynajmniej nie sprzyjajcy rozwojowi modego chopca. Traktuj go czstokro na odczepnego. Ekwipunek dostaje si nie zawsze czysty, przewanie le dopasowany. Pojawienie si starszych jest zazwyczaj sygnaem do wyproszenia z boiska modszych. Niezbyt pontne buty i piki-dciaki uzupeniaj list skarg i alw.
Temu zaradzi ma wielka akcja Komisji Modzieowej wspomnianej Rady Trenerw. Chce ona zapewni swym podopiecznym jak najlepsze warunki nie tylko w koach i zrzeszeniach. Projekt delegowania instruktorw pikarskich do szk, by pomagali wychowawcom w.f. w pierwszych krokach pikarskich  nie jest do pogardzenia. Tylko czy szkoa si zgodzi?
O szkole nie bdziemy mwili. Nie znaczy to jednak, e usuniemy j z pikarskiej pamici. Zagadnienie zbyt wane i zasadnicze, znale ono musi rozwizanie na wsplnych naradach przedstawicieli jednej i drugiej strony. Modzie lubi pik non i nie da si od niej odgoni. 
atwiejsza sprawa ze szkoami zawodowymi. Mamy przecie Zryw, a ten bynajmniej nie zrywa z pikarstwem, jak gosi faszywa fama. Przeciwnie Zryw prowadzi ju dzisiaj do szerok akcj pikarsk i chce powikszy jej skal. Ze strony pikarstwa otrzyma pen pomoc i poparcie. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
